Archiwum 30 stycznia 2004


sty 30 2004 NARESZCIE WEKKEND !! SKONCZYL SIE TEN SZAJSKI...
Komentarze: 16

Witam w ten jakże przepiekny dzien zwany piatkiem.Wreszcie nastapil ten oczekiwany i kochany przez wszystkich weekend ktory dla jednych moze byc owocem odpoczynku a dla innych cierniem trudnej pracy(ZALEZY DLA KOGO:P:P)

SRODA nawet nie bylo tak zle dzien nie byl anie taki zly ani taki dobry lecz bywaly lepsze :D pierwsze byly dwa angielskie ktore przelecialy lajtowo ale przeyszla chemia a tu zastepstwo z pania Bak wiedzialem ze ta baba ma bzika na punkcie fizyki i chemi ale nie domyslalem sie ze az takiego zrobila lekcje w 30 min i nawet zdazyla mnie zapytac ale ja bystrzak odpowiedzialem na wszystkie pytaniareszta lekcji zleciala jakos  takos ale nadeszla religiai jak zwykle nabijalismy i robilismy se z niej jaja i reszta dnia byla se normalnie fajna

CZWARTEK dzien sie zaczal dosc dziwnie gdyz idac se do szkoly widzialem Roberta za ktorym wolalem ryczalem on nawet w pewnym momencie sie zatrzymal ale po chwili namyslu poszedl dalej pomyslalem sobie ze on musi byc tak zakochany w Roxanie ze nawet ona nie pozwala mu sie ogladac wokolo:P:P:Phahaha dobra nadszedl pierwszy WF pani powiedziala ze na naszej lekcji bedzie pani dyrektor i ona musi jej pokazac czy dobrze pracuje wiec poszlismy na mala salke i zagadnijcie co robilismy.....................aerobik od razu jej chcialem zajebac w ryj grrrrrrrrrr potem byl polski .Pani chyba mnie pokochala bo 2 razy zaprosila mnie do tablicy i pamietala w końcu moje imie reszta dnia uplynela szybko i spokojnie

PIATEK dzisiejszy dzien byl dziwny gdyz mielismy laczone lekcje z 2j bo w mojej klasie bylo w szkole dzisiaj tylko 15 osób a u nich tezdzien byl lajtowy na polskim znow zaprosila mnie do tablicy .Ale religia bila wszelkie rekordy na poczatku pomodlilismy sie ale potem byl rozpizdziel niemiararyczelismy rzucalismy samolotami a ja z Dziobakim..................spiwalismy psalm i babka sie wkurzyla i zaprowadzila nas do pani POLOK a my takie cos NO PROSZE PANI MY CZYTALISMY PSALM NA LEKCJI RELIGI I PANI SIE WKURZYLA a pani na to TO DOBRZE ZE CZYTALISCIE PSALM BO OD TEGO JEST LEKCJA RELIGI i rozmowa sie skonczyla itak uplynal ten nedzny choc radosny dzien

PS POZDRO 4 ALL :*:*

karol(lebex) : :